#1 – Gdzie jest kasa w tym całym internecie?

Ten artykuł jest wstępem do cyklu, który służyć ma wyjaśnieniu podstawowych pojęć związanych z marketingiem internetowym. Mam nadzieję, że na koniec każdy kto się z nim zapozna będzie wstanie podjąć decyzję czy działalność w internecie jest dla niego. Przede wszystkim skupię się na własnym sklepie internetowym, jednak zdobyta wiedza przyda Ci się bez względu na to w jakiej formie będziesz działał w internecie.

Zaczynamy. Całość cyklu podzieliłem na 14 kroków. Step-by-step dowiesz się jak zacząć, jak się reklamować, jakich błędów możesz się ustrzec. Artykuły powinny pojawiać się mniej więcej raz w tygodniu, w okolicy wtorku, środy. Zapraszam Cię na facebooka, na profil GeekWork (kliknij tutaj), tam zawsze na bieżąco wrzucam informację o nowych artykułach. Zapisz się też do newslettera – raz na dwa, trzy tygodnie staram się przesyłać krótką informację co nowego u mnie i na blogu 🙂 Formularz znajdziesz po prawej stronie.

Podobny wpis:
FaceApp – kradną Twoje dane – czyli jak powstaje wiral

Co znajdziesz w tym artykule?

tl:dr:

W internecie pieniądze wręcz wpychają się do Twojego portfela. Musisz tylko znaleźć swój pomysł, i zainwestować trochę czasu. Nie musisz na początku inwestować dużo pieniędzy – stawiając własnego bloga, tworząc rękodzieło, albo decydując się na sprzedaż on-line we własnym sklepie internetowym koszty są naprawdę niewielkie. Za każdym razem musisz spełnić właściwie tylko jedną rzecz – znaleźć kogoś kto chce od Ciebie kupować to co oferujesz – bez względu na to czy będą to Twoje produkty, czy też treści.

 

Ten artykuł jest częścią cyklu:

Kurs marketing online – zarabianie przez internet

  1. Gdzie są pieniądze w internecie?
  2. Jak wybrać branże dla siebie?
  3. Policz kasę – załóż czarny scenariusz i napisz biznes plan
  4. Własne www – jaką formę wybrać? Sklep, landing page, wizytówka, blog?
  5. Własny e-sklep – jak wybrać platformę?
  6. Własne www firmowe – jak zrobić to tanio i dobrze?
  7. Landing page jako forma szybkiej sprzedaży
  8. Marketing online z czym to się je? Jak dobrać marketing dla swojego biznesu?
  9. Social media dla biznesu
  10. Jak działa SEO?
  11. Jak tworzyć dobre kampanie AdWords?
  12. Czy content marketing jest dla mnie?
  13. Jak zarobić na własnym blogu?
  14. Jak kreatywnie działać i zarabiać w sieci?

Jak zarabiać pieniądze w internecie?

Internet daje niezwykłe możliwości. W dowolnym momencie możesz skontaktować się z dowolnym człowiek znajdującym się w dowolnym miejscu na świecie. Setki, jeśli nie tysiące ludzie zarabia każdego dnia realizując przez internet różne zlecenia. W tym artykule pokrótce omówię główne formy zarobkowania online. Fascynujące jest to, że bariera wejścia (czyli niezbędne umiejętności, materiały lub zasoby finansowe) są wyjątkowo niskie! Niestety powoduje to znaczną konkurencję amatorów, którzy często w pewnym sensie psują rynek, oferując swoje usługi znacznie poniżej realnej wartości rynkowej. Za przykład niech posłuży nam projektowanie logo. Zasadniczo rzecz ujmując przeciętny gimnazjalista jest wstanie stworzyć ciekawe i interesujące logo, które w przyszłości stanie się niesamowicie rozpoznawalne, a tym samym drogie. Dobrym przykładem może być logo Nike. To jeden z najdroższych, a równocześnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów graficznych na świecie. Logo Nike kosztowało aż… 35 dolarów! Jego twórcą była Carolyn Davidson. Projekt powstał już w 1971 roku kiedy Carolyn była studentką sztuk plastycznych. Wtedy ta młoda dziewczyna nie była ani znanym w środowisku grafikiem, nie miała też żadnego doświadczenia. Właściwie przypadek zadecydował o tym, że to spod jej pióra powstał ten symbol. 35 dolarów! Więcej o tej historii możesz przeczytać tutaj: Skąd się wzięło logo Nike? Po drugiej strony barykady, słynna sprężyna, która ma reprezentować Polskę kosztowała bagatela… 1 mln zł! A jak wygląda? No cóż…

logo polski

 

Próbuj Ci powiedzieć, że Twoja praca jest warta dokładnie tyle ile gotowy zapłacić jest klient. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zaoferował swoje usługi trzykrotnie drożej niż jest to warte. Z jednej strony to wspaniałe z drugiej… przerażające.

Jestem ogromnym zwolennikiem pracy pod swoją marką, własnej działalności i „produkowania czegoś” samodzielnie. Innymi słowy możesz poszukać zleceń on-line, wycenić je, a następnie zrealizować. I to dobry pomysł w szczególności jeśli nie należysz do osób hiper-kreatywnych. Możesz też zacząć wytwarzać rękodzieło, czy też sprzedawać dowolne produkty jakie przyjdą Ci do głowy pod swoją marką.

Biznes on-line warty jest niewyobrażalne pieniądze. Google jest wyceniane wg. Forbsa na ponad 375 miliardów dolarów! A przecież zaczynali jako prosty program do wyszukiwania informacji. Facebook wydał ponad 19 miliardów dolarów na zakup aplikacji WhatsApp. A przecież to „tylko” zwykły komunikator. Tego typu przykładów można bybyło mnożyć. Część tych biznesów ma część wspólną – dawała coś unikalnego, trochę lepiej niż konkurencja.

To mądra rada:

Bądź lepszy niż Twoja konkurencja. Zrób to lepiej.

A to wcale nie jest takie trudne! Nie musisz wymyślać koła na nowa, albo tworzyć czegoś kompletnie nowego. Przemyśl na czym się znasz i zrób to lepiej.

Jeśli chodzi natomiast o sprzedaż online

 

Czyli konkretnie – jak zarabiać przez internet? 

Przeszukaj takie portale jak:

  • oferia.pl – znajdziesz tutaj konkretne zlecenia.
  • olx.pl – tutaj również regularnie firmy poszukując freelancerów we wszystkich dziecinach – od remontów,
  • freelanceria.pl – raczej związane z IT i copywritingu
  • freelancer.com – międzynarodowy portal dla freelancerów
  • brandle.pl – to copywriterów zajmujących się marketingiem szeptanym
  • goodcontent.pl – portal dla osób piszących treści, w łatwy sposób możesz też tutaj zlecić napisanie artykułów.

 

Jakie oferty tam znajdziesz? Przeróżne! Oto kilka przykładów:

  1. Zlecę prowadzenie fan page na facebooku
  2. Zlecę administracje forum
  3. Zlecę przepisanie audio na tekst
  4. Zlecenie napisanie 10 artykułów na 1000 znaków każdy
  5. Zlecę tłumaczenie 2 artykułów
  6. Zlecę budowanie strony internetowej
  7. Zlecę wykonanie logo dla kliniki zoologicznej
  8. Zlecę przygotowanie bazy firm z opolskiego
  9. Zlecę pisanie tytułów i opisów aukcji allegro – możliwa stała współpraca
  10. Zlecę napisanie 100 postów na moim forum
  11. Zlecę obdzwonienie bazy kontaktów z krótką ankietą

Tego typu zleceń jest naprawdę dużo! W większości tych serwisów niejako licytujesz swoją ofertę – krótko opisujesz co możesz dla danej osoby wykonać, w osobnym miejscu wpisujesz kwotę.

Pro-tip.

Nigdy nie kopiuj identycznej treści oferty do wszystkich możliwych licytacji. Rzadko kiedy ktoś zdecyduje się na Ciebie. Przygotuj krótki, ale spersonalizowany tekst, dlaczego akurat Ty powinieneś zająć się tym zleceniem. Choć zajmuje to dużo więcej czasu – finalnie otrzymasz więcej zleceń!

Oczywiście początkowo może wydawać się to trudne – jak wycenić swoją pracę, jak znaleźć kogoś na stałe. Najtrudniej jest jednak zacząć. Na początku prawdopodobnie weźmiesz udział w kilkunastu, z braku innego słowa, przetargach i… żadnego nie wygrasz. Szybko jednak nabierzesz wprawy, pojawi się pierwsze i drugie zlecenie. A potem już idzie z górki 🙂 Pułapek jest całe mnóstwo, to temat na osobny artykuł, który postaram się niedługo napisać, ale staraj się pamiętać o kilku rzeczach:

  1. Staraj się ustalić dokładnie zakres Twojej pracy wraz z terminem płatności.
  2. Ustal formę zatrudnienia – umowa o dzieło, zlecenie w tym przypadku jest ok! Masz większe prawdopodobieństwo wygranej, jeśli możesz wystawić fakturę.
  3. Realizuj zadania rzetelnie i w terminie. To szybko przekłada się na kolejne zlecenia!
  4. Przelicz koszty – może się okazać, że pracujesz prawie za darmo!

Gdzie sprzedawać rękodzieło w internecie?

To o większy i ciekawszy temat. 🙂 Możesz sprzedawać w sieci swoje własne rękodzieło samodzielnie w sieci. Serwisów są dziesiątki np.:

  1. Oczywiście: allegro.pl
  2. srebrnaagrafka.pl
  3. pakamera.pl
  4. daWanda.pl
  5. etsy.com
  6. ludowomi.pl

Każdy serwis ma swoją własną specyfikę – jedne rozliczają się w euro, dolarach, inne raczej są lokalne (w domyśle polskie). Jeśli dokładnie przejrzysz te serwisy okaże się, że ludzie kupują i sprzedają tam… wszystko. Od ręcznie szytych sukienek dla lalek, przez biżuterię, rysunki, kosze z papierowej wikliny, aż po meble i wyposażenie wnętrz. Bariera wejścia jest naprawdę niska – wystarczą umiejętności i skala. Jeśli wykonujesz coś w domu – np. biżuterię, zazwyczaj robisz ją wyłącznie dla siebie lub przyjaciół na prezent. A wystarczy robić zdjęcie każdego rękodzieła, i może okazać się, że ktoś gotowy jest za to zapłacić naprawdę wysoką kwotę.

 

Poniższa sukienka została wyceniona na portal etsy na 151,763.74 zł!

a poniższa pieczątka na ponad 90 zł!

sprzedaz rekodziela

 

Jedyne co nas ogranicza to własna wyobraźnia. Możesz produkować dosłownie wszystko! Od poszewek na poduszki, przez świeczki, po kocyki. Jedyna wada – musisz umieć to sprzedać, poprzez dobrą historię opowiedzianą o danym produkcie. Alternatywnie produkt musi być bardzo użyteczny i rozwiązywać jakiś konkretny problem.

Wada? Nie masz pewności, że sprzedasz cokolwiek. Z drugiej strony… Ryzyko jest bardzo małe!

Oczywiście możesz też stworzyć własny sklep internetowy – o tym już nie długo więcej dowiesz się w tym kursie.

Gdzie jeszcze są pieniądze w internecie?

Możesz zarabiać na swoim blogu. Możliwości jest dużo – możesz lokować produkt, korzystać z programów afiliacyjnych (o których częściowo pisałem tutaj). Możesz też wyświetlać reklamy np.  z sieci AdSense. Warunek jest właściwie tylko jeden, ktoś to musi czytać 🙂 Ile można zarobić? No cóż, najlepiej w tej sprawie wypowie się Tomek Tomczyk czyli Kominek czyli Jason Hunt. Napisał rewelacyjny artykuł na ten temat. Oto krótki cytat:

Sądzisz, że blogerzy są przepłacani? Nie, nie są. To po prostu ty wybrałeś życie, w którym 10 tysięcy jest ogromną ilością pieniędzy. To nie wina blogerek, tylko twoich ambicji. A także twojej niewiedzy, bo gdybyś tylko kiwnął palcem i sprawdził cenniki reklamowe tygodników i miesięczników, szybko spostrzegłbyś, że ich ceny za jedną reklamę sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Resztę artykułu przeczytasz tutaj. 

 

Świetnym przykładem zarabiania online jest historia Michała Szafrańskiego, który często dzieli się swoją konkretną wiedzą – jak zaczął, ile zarobił. Poniżej nagłówek z portalu SpidersWeb – zachęcam do lektury tego wywiadu ale też bloga Michała  np. tych artykułów – o tego, oraz tego.

Na temat blogowania Tomek napisał dwie książki, które jeśli myślisz o zarabianiu w ten sposób, po prostu musisz przeczytać.
Jak już wspomniałem wszystko sprowadza się do jednej, prostej rzeczy  – musisz mieć odpowiedni zasięg, czyli czytelników, słuchaczy, lub subskrybentów. Dalej będzie już prościej 🙂 Częściowo o tym jak spowodować, aby Twój blog był często odwiedzany dowiesz się w 4 i 8 kroku. Już teraz serdecznie Cię zapraszam 🙂

Patrząc na tą jak działają blogerzy, możesz też napisać własną książkę albo e-book.. Świetnym przykładem jest Krzysztof Gonciarz. Choć nie znalazłem nigdzie informacji ile dokładnie zarobił na swojej książce musi się to opłacać 🙂 Zapraszam Cię też na bloga Agnieszki Skupieńskiej, która opisuje krok po kroku wydanie własnej książki z drinkami. Wspomina też dokładnie ile na tym zarobiła 🙂

Jak założyć własny biznes w internecie?

Jednym z rozwiązań, o którym prawdopodobnie myślisz jest własny sklep online. Ale to nie takie proste. Sklepów online jest całe mnóstwo! Tutaj również bariera wejścia jest bardzo niska. Przecież wystarczy, że masz blisko hurtownie. Wystawiasz towar w sklepie trochę drożej, jeśli ktoś coś kupi, lecisz do hurtowni kupujesz i wysyłasz! Albo jeszcze prościej – znajdujesz hurtownię działającą w dropshippingu i tyle! Alternatywnie po prostu znajdujesz fajny, tani towar, kupujesz go całą piwnicę i liczysz, że uda się go sprzedać.

Niestety nie jest to tak proste. Podobnie jak w przypadku bloga, ktoś musi odwiedzać Twój sklep. Dlatego musisz wybrać rozsądnie wybrać branże, sprzedawany produkty, oraz platformę z której chcesz korzystać. Przecież chcesz zarabiać, a nie tylko kupować kolejne dostawy towaru. A do tego jeszcze te wszystkie trudne pojęcia! Hosting, domena, VPN, SSL, AdWords, SEO itp itd!

Nic się nie martw w krok 4 do 7 obalimy te wszystkie trudne pojęcia 🙂

 

Krótko podsumowując:

W sieci można fajnie zarobić. Nie jest to bardzo trudne, ale wymaga przygotowania i pewnej dawki wiedzy. Zapraszam Cię już za tydzień na następny artykuł, który pomoże Ci dobrze zaplanować branże dla siebie.

 

21
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
(Bądź pierwszym, który oceni!)
Loading...
  1. Dziękuję bardzo za wspomnienie o moim blogu 🙂
    Faktycznie w internecie da się zarobić i to całkiem konkretne pieniądze, chociaż nie jest tak, że można zarobić w kilka dni, nagle znaleźć jakiś cudowny sposób na zarabianie tysięcy złotych – a tak niektórzy naciągacze obiecują.

  2. Najłatwiejszym chyba sposobem na zarabianie na blogu (szczególnie dla początkujących, którzy nie są zasypywani ofertami współpracy przez reklamodawców) jest skorzystanie z reklam AdSense. Nie mam jednak kompletnie pojęcia, jak to wygląda od strony podatkowej – jak to rozliczyć, kiedy nie prowadzi się działalności, biorąc pod uwagę fakt, że Google to firma z siedzibą w Irlandii? Jeśli wiesz coś na ten temat, bardzo proszę o informację 🙂

    1. Przychody uzyskane z Google AdSense i Google AdMob mogą być rozpatrywane jak przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej lub też jako przychody z innych źródeł. Zależy od formy Twojej działalności. Generalnie Twoja księgowa nie powinna mieć z tym problemu :):)

  3. Cześć. A jak to wygląda ze sprzedażą na etsy,pakamera czy dawanda w działalnością gospodarczą? Czy należy ją zarejestrować czy nie?

    1. To zależy od kilku czynników. Zasadniczo jeśli nie przekroczysz kwoty wolnej od podatku – nie musisz. Ale umówmy się można to bardzo szybko przekroczyć (w 2017 ta kwota jest równa 6 600 zł). Teoretycznie w każdym pozostałym przypadku powinieneś raczej założyć działalność gospodarczą. Poszukaj więcej informacji na blogach o rękodziele np. http://qrkoko.pl/rekodzielo-bez-dzialalnosci/

  4. Hej Michal. Czytam sobie wlasnie Twojego bloga. Ciekawe artykuly. Milo sie czyta. Ale wydaje mi sie, ze w Twoim spostrzezeniu wiele rozwiazan jest takich prostych. Moze troszke zbyt prostych? Hmm… sklep internetowy. Hurtownie w kolo, mozna wystawic produkt i jak trzeba to szybko kupic i wyslac… Mysle, ze nalezy sie czytelnikom troche wiecej prawdy. Bo sklep to jeden z drozszych rodzajow biznesu internetowego. Hosting, reklama, oplaty jesli wystawiasz sie na portalach, ksiegowosc, koszty administarcyjne, koszty wysylki, towar i wiele innych. Do tego dochodza wszelkie zastrzezenia prawne, ktore trzeba spelniac, itd. Nie mowie o stratach. A co jak w hurtowni nie bedzie towaru kupionego przez klienta? A co jesli hurtownia daje minimum kwotowe lub ilosciowe na zakupy?
    Absolutnie nie chce tutaj hejtowac nic ani krytykowac. Podziwiam Twoja dzialanosc. Tylko kurcze jakos jak czytam sobie rozne blogi i porady o tworzeniu biznesow, to duzo jest pisane o pozytywach i latwosci osiagniecia sukcesu. Ale w koncu ponad 80% biznesow pada? Sama tez dzialam w internecie od kilku lat i wiem, ze nie jest to wcale latwy kawalek chleba. Nie ma chyba latwych rozwiazan. Praca praca i jeszcze raz praca? I chyba warto dodac ciezka praca z wieloma nadgodzinami, udrekami i stresami. No chyba, ze ja jestem trudnym przypadkiem i mi ciezko wszystko szlo 😉
    Czytam dalej bo ciekawie.
    Dzieki
    Mia

    1. hej Mia.

      Masz całkowitą rację. Moim celem na tym blogu (a w szczególności w tym cyklu artykułów) jest pokazania, że przedsiębiorczość może być ciekawym wyborem. Dziś jesteśmy uczeni klasyki – szkoła -> studia -> praca na etacie bo emerytura -> zmiana pracy -> inna praca -> emerytura.
      Tymczasem, świat jest znacznie ciekawszy. Co z pracą na zleceniach jako freelancer? Co z pracą zdalną? W czasach globalizacji nie ma żadnego problemu aby pracować dla firmy ze stanów i zarabiać w dolarach. Serio – wystarczy tylko chcieć.
      Poza tym moim celem jest doprowadzenie do sytuacji gdzie ktoś może zacząć sobie po prostu dorabiać do etatu – bo uważam, że dodatkowe 500-1000 zł w portfelu każdego polaka potrafi na prawdę sporo zmienić na plus.

      Równocześnie dosyć często piszę o swoich doświadczeniach jako przedsiębiorca. Nie zawsze były one pozytywne.
      Zerknij np na te dwa artykułu:
      5 pytań, które warto zadań sobie przed otwarciem własnej firmy
      Jak zarabiać (i nie stracić) – historia mojego dłużnika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.