Delegowanie zadań – jak to robić prawidłowo?

 

Delegowanie zadań to jedna z najbardziej przydatnych umiejętności, jeżeli weźmiemy pod uwagę funkcjonowanie dowolnej firmy. Niestety kiedy dopadł nas COVID i praca zdalna okazuje się, że niestety współcześnie wielu przedsiębiorców nie potrafi poprawnie delegować zadań i delegować odpowiedzialności. Dlatego w poniższym artykule przyjrzymy się nieco bliżej temu zagadnieniu.  Czy w ogóle jest delegowanie zadań i odpowiedzialności? W jakich przypadkach umiejętność ta przydaje się szczególnie?

Czym jest delegowanie zadań?

Czynność, taka jak delegowanie zadań to dzielenie się odpowiedzialnością pomiędzy współpracownikami. Często pomiędzy szefem, managerem a pracownikami.

Podobny wpis:
#12 Jak przygotować przestrzeń do pracy?

Bez umiejętności delegowania zadań tak naprawdę każdy projekt będzie prawdopodobnie niespójny, opóźniony, a firma nigdy nie ruszy do przodu. Najczęściej brak delegowania zadań sprawia, że pracownicy dopytują o wszystko, nie potrafiąc zrobić nic samodzielnie. A przecież to jest dokładnie to czego większość z nas jako pracodawcy chce uniknąć.

Delegowanie zadań a wydawanie poleceń

Wydawać mogłoby się, że delegowanie zadań to po prostu wydawanie poleceń. No bo przecież przeciętny szef to właśnie ten typ co stoi na balkoniku w fabryce i z niemieckim akcentem krzyczy do ludzi – Szybciej! Zrób to! Zrób tamto! Tego niewolno!

Taki styl zarządzania niestety nadal jest dosyć popularny. Obsesja na punkcie kontroli, i myślenie w stylu „nikt tego nie zrobi tak dobrze jak ja” lub próba podejmowania każdej decyzji samodzielnie, czy w końcu mikrozarządzanie to chyba główne grzechy znanych mi przedsiębiorców.

Delegowanie zadań w przeciwieństwie do wydawania poleceń polega nie tyle na wydaniu polecenia innej osobie, ale raczej opiera się na podziale uprawnieniami i odpowiedzialnością (na przykład za dany projekt).

Innymi słowy wyznaczasz cel czy też kierunek ale drogę dana osoba może obrać samodzielnie

Można powiedzieć, że delegowanie w tym przypadku jest przekazaniem władzy pracownikowi i daniem możliwości podejmowania samodzielnych decyzji. W tym przypadku menadżer nie jest już jedyną odpowiedzialną za efekt osobą, a całe zadanie nie spoczywa wyłącznie na jego barkach. Delegowanie zadań to szansa na podjęcie samodzielnej pracy przez pracownika, jego rozwój oraz szansę na dzielenie się wnioskami i umiejętnościami.

Delegowanie zadań- W jaki sposób robić to skutecznie?

Dla mnie osobiście w początku rozwoju mojej firmy było to jedno z większych wyzwań. Przejście z „wykonuje wszystko samodzielnie” do etapu w którym „ktoś inny pracuje dla mnie” był dla mnie bardzo trudny. W szczególności na początku miałem wrażenie, że nikt nie rozumie jaki jest cel działania, jak prawidłowo wykonać dane zadanie.

I miałem rację. Nikt z moich współpracowników nie wiedział co chcę osiągnąć bo… „zapomniałem” im o tym powiedzieć. Nie potrafiłem oddać „władzy” ani przekazać odpowiedzialności za wykonywanie poszczególnych zadań. Wpadałem ze skrajności w skrajność. Od rozpisywania zadań krok po kroku tak szczegółowo, że zabijało to jakąkolwiek kreatywność aż po przez wrzucanie na głęboką wodę „zrób to” bez wyjaśnienia dlaczego to dla mnie ważne i kiedy będę mógł powiedzieć „podoba mi się efekt Twojej pracy.

Wciąż się tego uczę.

Pamiętaj, że jest zasadnicza różnica pomiędzy procedurami firmowymi (o których pisałem tutaj), które moim zdaniem mają niezwykle istotne znaczenie w działalności firmy a delegowaniem odpowiedzialności. Procedura powinna być możliwie szczegółowa i dokładna. Wyjaśniać cel i pokazywać dokładnie drogę. Jak instrukcja przeciwpożarowa albo instrukcja BHP ratująca komuś życie.

Natomiast przy dzieleniu się zadaniami reguły mogą być dużo luźniejsze – ale nadal powinny być jasno uporządkowane.

Co mam na myśli?

Pozwól, że wkleję Ci poniżej screena z naszej firmowej bazy wiedzy, gdzie znajdują się podstawowe ustalenia w komunikacji:

Delegowanie zadań w firmie jest mocno powiązane z komunikacją
Delegowanie zadań w firmie jest mocno powiązane z komunikacją wewnętrzną.

Myślę, że nie wymagają one jakoś bardzo rozbudowanej analizy.

Przy delegowaniu zadań warto wybrać jeden sprawdzony system, który pozwala pracować asynchronicznie.  W przypadku outspace.pl czyli mojej agencji marketingowej wykorzystujemy Nozbe, choć nie wykluczone, że w najbliższych miesiącach się to zmieni.

Praca na zadaniach wymaga zrozumienia. Nawet jeśli pracujesz z kimś w biurze i nie macie żadnego systemu, który umożliwia Wam zapisywanie zadań te reguły są ponad czasowe. Ale okazuje się, że nie są takie oczywiste w praktyce. Sporo na ten temat pisałem w artykule Chwalmy Pana (i Panią) – zerknij.

Poniżej opisałem 13 moim zdaniem skutecznych reguł czy też porad, które pomogą Ci przy delegowaniu zadań w zespole.

1. Jasny cel działania

Menadżer powinien pokazać współpracownikowi wszelkie powierzone mu zadania oraz ich sens. Pracownik powinien więc wiedzieć, do czego dąży i co ma zmienić. Pozwoli to na likwidację wszelkich niejasności.  Wskazanie konkretnego celu to otwarcie pracownikowi drogi do tego, aby całość została wykonana poprawnie.

To był jeden z największych moich problemów na początku mojej drogi! Kilka lat temu zrobiłem sobie tzw. test Gallupa (Stranger finder), który bada Twoje umiejętności oraz talenty. Analizując wyniki odkryłem pewną zależność. Mój mózg czasem działa na bardzo dziwnych, wysokich obrotach. Jednym z moich najważniejszych talentów jest tzw. Achiver a zaraz potem jest to Strateg.  Więcej o moich talentach możesz posłuchać w podcaście z Kasią Bieleniewicz. Ale co dla mnie oznaczają te talenty? Spróbuje Ci to wyjaśnić.

Kiedy biorę jakiś projekt lub zadanie na siebie lub wymyślam coś nowego w naszej firmie moja głowa tworzy coś na kształt rozgałęziającego się drzewa różnych scenariuszy, które mogą się wydarzyć. Większość z nich nigdy nie będzie miała miejsca ale to nie ma do końca znaczenia. W wielu przypadkach w mojej głowie różne pomysły i koncepty wzajemnie się uzupełniają czy też przecinają. Jeśli stanie się to, to może wydarzyć się to i tamto, ale w ryzykownym scenariuszu może stać się to i tamto. Spróbuje podać przykład.

Piszę tego bloga, głównie z myślą o tym, aby uporządkować swoją wiedzę.

Ale z tyłu głowy widzę kilka scenariuszy, które mogą się wydarzyć. Niektóre artykuły, w  szczególności te o marketingu, mogą wspierać moją firmę (i tak faktycznie jest! Jeden z klientów a dokładniej Czytelnik mojego zostawił u mnie blisko… 500 000 zł!).

Inne natomiast mogą sprzedawać moje produkty (książki czy kursy), a to przekłada się na dodatkową gotówkę w portfelu. Jeszcze inne pomagają mi „zaistnieć”. Często się zdarzało, że jakaś telewizji, czy radio zgłaszało się do mnie z prośbą o wypowiedź na jakiś temat, o którym pisałem. A taki wywiad to okazja do promocji mojej firmy. A to przekłada się na to, że firma rośnie.

A posiadanie własnych produktów może w strategicznym momencie pomóc przetrwać firmie. Tak było np. na początku marca 2020 roku kiedy na kilka dni firma dosłownie się zatrzymała.

Ale ruszyliśmy ze sprzedażą książki „Od zera do freelancera” – każda złotówka była wtedy cenna). Jak widzisz w mojej głowie to wszystko się zazębia. I podobnie jest z wieloma innymi rzeczami, których się podejmuje lub z których rezygnuje (jeśli nie widzę, jak mogę je połączyć z innymi moim celami).

Ale dlaczego o tym piszę?

Bo te wszystkie rzeczy dzieję się… głównie w mojej głowie. Bardzo często „zapominałem” wyjaśnić innym, dlaczego jakieś zadanie jest dla mnie ważne, jaki ma dla mnie cel. A przecież nikt nie lubi wykonywać zadań, które w jego odczuciu są bezsensowne. Dotyczyło to na przykład publikacji podcastów czy live’ów, które odbywają się w każdą środę o 7:15 na Fanpage GeekWork.

Wydaje mi się, że początkowo z mojej perspektywy to było jasne. Live = promocja. Zapisujemy go w formie podcastu, aby dotarł on do szerszego grona nowych odbiorców. To może przełożyć się w przyszłości na cele pośrednie – zainteresowanie moimi produktami, moją firmą i tak dalej. Ale zamiast tego… zleciłem wykonanie poszczególnych zadań „pobierz plik”, „edytuj plik”, „zmontuj”, „wrzuć na Youtube” i tak dalej.

Dopiero kiedy pokazałem co siedzi w mojej głowie wszystko nabrało jakiejś energii i mocy i „zaczęło się dziać”.

Dlatego, jeśli delegujesz zadania i odpowiedzialność KONIECZNIE wyjaśnij DLACZEGO to robisz oraz jaki masz cel, stojący za tymi zadaniami.

2. Krótki termin na wykonanie zadania

Nie powinieneś czekać z delegowaniem zadania do ostatniej chwili. Nie należy przechowywać zadań w szufladzie. Jeżeli więc widzisz zadanie, które chcesz powierzyć swojemu współpracownikowi, nie czekaj. Im szybciej sprawa zostanie przekazana, tym szybciej ten ktoś zabierze się za jego realizację. Dodatkowo będzie miał więcej czasu na dopracowanie wszelkich kwestii technicznych. Nawet jeżeli pracownik aktualnie pracuje nad innym zadaniem, będzie mógł lepiej rozplanować sobie zadania.

Kilkukrotnie pisałem na moim blogu o tak zwanej pracy głębokiej (więcej możesz przeczytać tutaj). Jeśli chcesz w ten sposób pracować – pozwól swoim współpracownikom również w ten sposób pracować. Najgorsze co możesz zrobić to wrzucać zadania „na wczoraj”. Jeśli wszystkie Twoje zadania są pilne lub bardzo pilne to okaże się, że nikt nie traktuje Cię serio kiedy zdarzy się prawdziwy pożar.

Zasadą, którą przyjęliśmy w outspace jest dawania sobie zadań w naszym systemie najwcześniej na kolejny dzień roboczy. Umożliwia to łatwiejsze planowanie dnia i tygodnia pracy. Spotykamy się też regularnie na tzw. sprintach, aby zobaczyć jak szła nam realizacja zadań z poprzedniego tygodnia i co czeka nas w następnych dniach. Taki sposób umożliwia też spokojnie porozmawianie co możemy poprawić w naszym systemie i jasno wskazać, że ktoś ma problem z terminowością lub z wykonawstwem zadań.  Staramy się wtedy ustalić dlaczego tak jest – może ktoś potrzebuje pomocy, może ma za dużo zadań i jest przytłoczony lub dane zadanie można podzielić na mniejsze i zrobić wspólnie.

 

3. Odpowiedni przekaz

W trakcie delegowania zadania bez względu na to czy to w formie pisemnej czy ustnej warto mówić konkretnie i jasno. Nie zapominaj o byciu grzecznym 🙂

Delegowanie nie jest proszeniem o wykonanie spraw, które miało wykonać się samodzielnie. To jasne zlecenie konkretnego zadania raz określenie czasu jego wykonania. W trakcie rozmowy z współpracownikiem należy stosować wyrażenia wzmacniające przekaz, które podkreślą także wagę zlecenia – możesz posługiwać się nawet oceną punktową – „to zadanie jest dla mnie 5/10”. Ważna jest tutaj także konsekwencja i uprzejmość. Ton wypowiedzi powinien być odpowiedni do sytuacji.

Pamiętaj – zadanie powinno być tak delegowane, aby nikt (nawet osoba postronna) nie miała problemu ze zrozumieniem co ma zrobić i jak ma to zrobić. Zadanie nie powinno podlegać jakiejś interpretacji.

 

4. Modyfikacja ram czasowych

Jeśli Twoja polityka pracy i współpracy na to pozwala możesz określić, ile Twoim zdaniem dane zadanie powinno zająć. Powinieneś też jednoznacznie wskazać deadline – ostateczny termin wykonania zadania. Warto też jasno wskazać DLACZEGO jest to termin ostateczny.  Jeżeli dane zadanie ma zostać wykonane na czwartek, poproś pracownikom, aby zostało wykonane wcześniej na przykład na poniedziałek. Dzięki temu zmniejszy się ryzyko przekroczenia deadline i ewentualnego stresu, który wyniknąłby z oddawania projektu na ostatnią chwilę. Ewentualnie w tym czasie można dokonać jeszcze poprawek lub modyfikacji w zadaniu. Modyfikacja czasowa to gwarancja zakończenia projektu w terminie.

 

5. Zrozumienie zadania przez pracownika

Po rozmowie z pracownikiem i przekazaniu zadania należy upewnić się, czy zrozumiał wszystkie informacje. Jeżeli instrukcje nie były tak jasne, pracownik może tego nie zrozumieć. W tym momencie warto poprosić pracownika, aby swoimi słowami określił to, co ma zrobić. Pozwoli to na uniknięcie wszelkich nieporozumień i błędów. Pamiętaj jednak o serdeczności, kiedy poprosisz o powtórzenie treści polecenia. Możesz też poprosić (jeśli pracujecie w jakimś systemie delegowania zadań) o potwierdzenie – że dana osoba widzi zadanie, zgadza się na jego wykonanie i potwierdza termin wykonania. Nie wykluczone, że wyznaczyłeś zadanie i termin jego wykonania a Twój pracownik w tym czasie ma już nawał innej pracy. Taka współpraca pozwoli Ci uniknąć frustracji i potencjalnych „korków”.

 

6. Dostosowanie zadania do możliwości

Coś co jest oczywiste dla Ciebie, niekoniczne jest takie samo dla współpracownika. Nie wykluczone, że coś co potrafisz zrobić szybko, tej drugiej stronie zajmuje więcej czasu. A nie wykluczone też, że taka osoba nie ma odpowiedniej wiedzy, jak zrobić dane zadanie i równocześnie bardzo niechętnie się do tego przyzna.

Delegowane zadanie powinno być dostosowane nie tylko do kompetencji, ale także wiedzy i możliwości pracownika. Niestety rzucenie pracownika na głęboką wodę może okazać się złym posunięciem i zatopieniem jego ambicji i chęci do działania. Aby uniknąć ryzyka źle zrealizowanego projektu, stosuj metodę małych kroków, aby zlecać pracownikowi coraz bardziej odpowiedzialne zadania. Wraz ze wzrostem jego zdolności.

 

7. Rozwój pracownika

Tak naprawdę delegowanie zadań jest doskonałym pomysłem na zwiększanie kompetencji pracownika. To inwestycja w rozwój firmy i kapitał ludzki. Dzięki temu pracownik może się samodzielnie rozwijać i odkrywać nowe lądy. Pozwól wykazać się kreatywnością i kompetencjami.  Dbaj o to, aby w miarę możliwości oferować pracownikowi bezpłatne szkolenia.

Jeśli delegujesz zadanie, które wymaga poszerzenia kompetencji wyraźnie zastrzeż – „jeśli potrzebujesz wiedzy – możemy to wspólnie przegadać. Jeśli jest to coś trudnego – chętnie pokażę Ci gdzie znajdziesz wiedzę na ten temat np. w formie linku do bloga czy poradnika na YouTube, który wyjaśnia tą kwestię”.

Pamiętaj, że (w szczególności za pierwszym razem) takie zadanie może komuś zająć znacznie dłużej.

 

8. Motywacja i wsparcie

Warto pamiętać, że delegowanie zadań nie jest wyłącznie prostym rozkazem, którego pracownik ma się bać i wypruwać przysłowiowe żyły, aby zaimponować przełożonemu. Pokaż pracownikowi, że jesteś po jego stronie. Powiedz mu, że w razie wątpliwości może pytać. Obiecaj także premię lub bonus, jeżeli wykonanie zadania będzie odpowiednie. Nagradzanie pracowników to miły gest, który zwiększa przynależność do firmy.

 

9. Zaufanie to podstawa

Dyktatura w firmach (na szczęście) skończyła się już kilka ładnych lat temu. Nie możesz traktować pracownika jak intruza. Należy mu się zaufanie i wiara w jego możliwości. Pozwól pracownikowi zadecydować i ułożyć plan samodzielnego działania. NAWET jeśli wykona zadanie inaczej niż TY (pod warunkiem, że osiągnął ten sam cel 🙂

Pamiętaj także, że zadanie zostało przydzielone jemu i być może, z dużym prawdopodobieństwem wykona je tak dobrze, JAK Ty być to zrobił. Zaufanie może zostać ograniczone wyłącznie wtedy, kiedy pracownik naruszy zasady funkcjonowania firmy lub naruszy regulamin w jakikolwiek inny sposób. Do tego czasu daj mu solidny kredyt, a z pewnością spłaci go sumiennie.

Kontrola wcale nie jest największą formą zaufania. Jeśli nauczysz się delegować odpowiedzialność i zaufasz swoim ludziom – nie będziesz musiał marnować tak dużo czasu na sprawdzanie poprawności wykonania zadania. Ludzie obdarzeni zaufaniem chętniej dzielą się swoimi błędami (bo wiedzą, że nie czekają ich od razu surowe konsekwencje czy kary „określone w regulaminie”).

 

10. Dostarczenie informacji i narzędzi

Pracownik powinien otrzymać wszystkie najważniejsze zadania oraz informacje, które dotyczą danego zadania. Menadżer powinien zadbać także o to, aby dostarczyć odpowiednich środków do wykonania. Niedostarczenie ich może zostać uznane za działanie przeciw pracownikowi. To Twoja odpowiedzialność, aby ktoś wiedział JAK wykonać zadanie 🙂

 

11. Określenie sposobu monitorowania zadania

W trakcie delegowania zadania pracownik otrzymuje sporo zaufania, jednak nie sprawia, że nie należy już monitorować efektów jego pracy. W trakcie delegowania zadania należy poinformować pracownika o sposobach monitorowania efektów. Dzięki temu menadżer nie straci zupełnie kontroli nad jakością i czasem wykonania poleceń.

U nas w praktyce działa to w ten sposób, że w Nozbe w swobodny sposób informujemy się i dopytujemy, jak idzie wykonanie danego zadania. Czasami wzajemnie się motywujemy pytaniem w stylu „pamiętasz o tym? To dla mnie ważne” a czasami wprost piszemy – nie dam rady tego zrobić, ale wiem, że nie jest to bardzo pilne – czy mogę przełożyć zadanie na kolejny tydzień?

Taka współpraca pozwala szybciej osiągać założone cele. Nawet jeśli czasami się one opóźnią.

 

12. Wsparcie i świętowanie sukcesu pracownika

Wsparcie to podstawa minimalizacji stresu, który mógłby negatywnie wpłynąć na wykonanie zadania. Po zweryfikowaniu pracy oraz otrzymaniu dobrze wykonanego zadania należy poinformować pracownika o jego sukcesie. Warto podziękować mu za dobrze wykonaną pracę. To fundament zaufania i pomyślnej współpracy.

Chwal, chwal i jeszcze raz chwal. To nic nie kosztuje. Serio – nie stracisz przez to w niczyich oczach.

 

13. Pozostanie człowiekiem

To pojawia się w pierwszym zdaniu naszych reguł w bazie wiedzy! Zadania to nie wszystko!

Kiedy będziesz delegował zadanie pracownikowi- pozostań człowiekiem. Kiedy ‘’świeży’’ pracownik otrzyma polecenie, z pewnością na początku będzie przytłoczony i skołowany.

Musi wiedzieć, że jest to dla niego szansa, a nie kara. Nie bądź ostry i nie krytykuj postępów. Dawaj jasne wskazówki, ale nie bądź przy tym każącym rodzicem, a partnerem.

Na początku wspólnej współpracy daj sobie margines na odrobinę pobłażania. Sukces firmy możliwy jest wyłącznie wtedy, kiedy będą tworzyć ją profesjonalni, aczkolwiek empatyczni i wartościowi ludzie. Pomyśl, jak sam czułeś się wtedy, kiedy nie byłeś szefem. Weź pod uwagę, że system pracy zadaniowej budujesz często przez lata – nowa osoba może być lekko przytłoczona takim stylem pracy. Daj sobie czas.

 

Pozorne delegowanie zadań

Menadżer w trakcie delegowania zadań powinien przede wszystkim zaufać pracownikowi i dać mu szansę. Pamiętać warto także o tym, że delegowanie zadań nie polega na wydawaniu gotowych instrukcji i poleceń. Nie można tutaj oczekiwać także od pracownika, że wykona więc zadanie w taki sposób, jaki sami byśmy założyli. W takiej sytuacji mówimy o zjawisku pozornego delegowania, które sprawia, że zadanie powierzone stałoby się zwykłym zleceniem, a nie wyzwaniem, które umożliwiałoby burzę mózgów oraz sprawdzenie się pracownika w roli eksperta. Zwykle powierzenie zadania nie wywołałoby u pracownika poczucia odpowiedzialności i chęci pokazania swoich umiejętności.

Warto pamiętać tutaj, aby nie ingerować zbyt mocno w zadania, które zostały delegowane. Menadżer jedynie komunikuje oraz nadzoruje ich pracę, a także dostarcza narzędzi do ich wykonana. Do zadań menadżera należy także pytanie o ewentualne problemy  i wsparcie.

Taki system pracy pozwala Ci stać się prawdziwym, szanowanym współpracownikiem i szefem. Kimś kto „ciągnie cały wózek do przodu” i nadaje kierunek działania – zamiast burzyć, wymagać i pokrzykiwać. Nie bądź jak szef z obrazka na samym początku artykułu – cygaro, nowy iPhone 12, porsche i cięcie bo mu na premię nie starczy.

 

Dlaczego warto wdrożyć w formie delegowanie zadań?

Mądre delegowanie zadań to szansa dla menadżerów, bo umożliwia większe skupienie na najważniejszych kwestiach w firmie. Dzięki delegowaniu zadań sprawy drugorzędowe są odkładane na bok, co sprawia, że menadżer zyskuje znacznie więcej czasu. Dodatkowo zwiększa się także wiedza i wiara pracownika w siebie. Chociaż jest to większa odpowiedzialność, jednocześnie jest to także szansa na rozwój jego kompetencji oraz wprowadzenie świeżości w projekcie. Wśród zalet delegowana zadań można wymienić następujące korzyści:

  • Odciążenie szefa i menadżerów, którzy mogą skupić się na ważniejszych kwestiach,
  • Wzrost efektywności organizacji,
  • Skuteczniejsze wykonywanie obowiązków,
  • Zwiększenie wydajności i innowacyjności pracowników,
  • Wzmocnienie pracy zespołowej,
  • Zwiększenie zaufania w firmie,
  • Rozwój pracowników,
  • Możliwość dzielenia się wiedzą i doświadczeniem pomiędzy pracownikami.

 

Kiedy nie należy stosować delegowania zadań?

Delegowanie zadań nie powinno dotyczyć zbyt błahych ani zbyt poważnych spraw. Nie ma tutaj mowy o zrzucaniu na pracownika pracy, której menadżerowi nie chce się wykonywać. Zadania nie mogą też wykraczać poza kompetencje pracownika. Delegowanie może dotyczyć bardziej cyklicznych spraw lub takich, które związane są z pracą nad dużymi projektami. Delegowanie nie powinno dotyczyć także zbyt poważnych, a wręcz osobistych spraw dla menadżera, które wymagają od niego zaangażowania osobistego.

Wśród spraw, których nie warto delegować pracownikowi, wymienić można także zadania nagłe, awaryjne, poufne oraz ryzykowne. Nie deleguj odpowiedzialności za niewygodne zadania, które są Twoimi obowiązkami. Tak robią tylko najgorsi menadżerowie, aby mieć „chroniony tyłek” w razie awarii.

 

Jeśli masz jakieś pytania w sprawie delegowania zadań i odpowiedzialności – śmiało pisz w komentarzu!

3
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
(Bądź pierwszym, który oceni!)
Loading...
  1. Delegowanie zadań bardzo ciężko przychodzi początkującym przedsiębiorcom, bo „kto tego lepiej nie zrobi jak nie ja”. Mój dobry przyjaciel prowadzi już firmę prawie 10 lat, a od kilku miesięcy dopiero – w miarę sprawnie – ogarnął delegację i uważa to za jedną z najlepszych decyzji biznesowych ostatnich lat.

    1. Zdecydowanie! Mi też cały czas towarzyszy pamięć niezwykłego uczucia kiedy zdelegowałem większość zadań i pojechałem po pierwszych 2,5 roku pracy na własnym na krótki urlop nie zastanawiając się czy dzieje się jakiś pożar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.