Zwiększenie przychodów i redukcja kosztów osobistych. Któż z nas nie miewa tego podstawowego dylematu w zarządzaniu budżetem domowym. Gdy przechodzimy do konkretów, pomysłów zdaje się bez liku. Dodatkowa praca po godzinach, wypełnianie ankiet, sprzedaż niepotrzebnych rzeczy, czy też uczestnictwo w odpłatnych badaniach rynkowych.

Artykuł powstał przy współpracy z Jackiem z bloga JakDorobic.com.

Jednak od kilku lat, pojawił się nowy sposób na polepszenie grubości naszego portfela. Promocje bankowe, bo o nich mowa nie są już czymś nadzwyczajnym i mówiąc kolokwialnie zeszły pod strzechy, dzięki czemu mogą z nich korzystać nawet osoby niezbyt zaznajomione z rynkiem finansowym. No bo co tu kryć, z różnej maści promocji korzystamy na co dzień. A to zniżka za zakup dwupaku, a to rabat z kartą paliwową, a to świeżaki i lidlaki 😉 Promocje bankowe wyróżniają się na tym tle podstawową zaletą. Nie wiecie jaką? No to skoro nie wiadomo o co chodzi, to jak to zwykle bywa – chodzi o pieniądze. Banki przeznaczają gigantyczne środki na marketing i pozyskiwanie nowych klientów, co możemy skrzętnie wykorzystać. Wiele instytucji finansowych „kapnęło się”, iż zamiast palić pieniądze na śpiewających i tańczących celebrytów w reklamach, lepiej je przekazać klientom w postaci premii i bonusów…

Ale jak to się bankom opłaca? Toż to rozdawnictwo 🙂 Ano banki nie są w ciemię bite i traktują tego typu wydatki jako inwestycję w klienta, który zwiąże się z bankiem na dłużej i będzie przynosił regularny dochód (oczywiście bankowi, nie sobie). No bo skoro masz pan już konto, to weź jeszcze kartę, może kredycik na nowe autko, dziecko się urodziło? To kredycik na nowe mieszkanko. I tak to się kręci w zamyśle banków. Na szczęście czytelnicy GeekWork są bardziej świadomi i sami wiedzą, że nie warto nabierać się na takie sztuczki. Oczywiście nie mam tutaj na celu demonizowania banków. Chodzi o to, że sami podejmiecie decyzję, który produkt jest dla Was dobry, a który goni za peletonem. Cały ten proces testowania mogą umilić właśnie promocje zapewniające solidny zastrzyk gotówki. W tym miejscu zatoczyliśmy koło. Dlatego zastanówmy się kto może skorzystać na promocjach bankowych oraz czy jest sens brania w nich udziału?  

Kto powinien korzystać z promocji bankowych

Rozmyślając, kto może być beneficjentem tego typu akcji promocyjnych wyodrębniłem dwie grupy osób. Pierwsza grupa składa się z osób, które nie do końca są zadowolone ze swoich zarobków, a jednocześnie posiadają trochę wolnego czasu, który może efektywnie wykorzystać. Dodatkowo, osoby te otwarte są na różnej maści nowości oraz nie boją się nowych technologii. Dla tych osób najkorzystniejsze będą przede wszystkim promocje z premią na start za skorzystanie z danego produktu. W drugiej grupie znajdują się osoby posiadające solidne dochody i narastający majątek, który warto gdzieś ulokować. Tej grupie z pewnością spodobają się promocje z preferencyjnym oprocentowaniem lokat bankowych i kont oszczędnościowych.

W dzisiejszym artykule skupmy się jednak na tej pierwszej grupie osób. Nie da się ukryć, iż w Polsce ponad połowa osób nie jest w pełni usatysfakcjonowana swoimi dochodami. Aby ocenić opłacalność promocji bankowej należy spojrzeć na to zagadnienie dwuwymiarowo. Jak pewnie się domyślacie na osi X znajdziemy czas, a na Y to co nas podnieca to się nazywa kasa… 😉

 

W ten sposób dochodzimy do bardzo ważnej danej, a mianowicie wartości naszego czasu. Uogólniając można to nazwać stawką godzinową, choć nie jest to pełna definicja. Wiadomo, życie nie składa się tylko z pracy (tere fere 😀 ), lecz również z czasu wolnego oraz czasu wypoczynku, które również mają swoją wartość w zależności jakie posiadamy priorytety. I tak, zarabiając minimalną krajową wynoszącą w 2019 roku nieco ponad 1600 zł posiadamy dość niską bazę porównawczą. Na tym tle, 200 zł zarobione na promocji bankowej wygląda 

 

naprawdę nieźle. Poświęcając godzinę, zwiększamy miesięczne zarobki o około 12%! Wraz ze wzrostem wynagrodzenia, rentowność zabawy w promocje bankowe naturalnie spada. To wy sami musicie określić, czy jest to dla Was opłacalne przedsięwzięcie, czy też macie inne efektywne sposoby na spożytkowanie tego czasu. Jednak, gdy na szali stoją seriale paradokumentalne lub granie w gry, a z drugiej strony łatwe 200 zł dochodu – zdecydowanie wybrałbym to drugie. Mało tego, jak się sami przekonacie, na rynku funkcjonują promocje z jeszcze większym potencjałem zarobkowym.

Aspekty techniczne? To logiczne!

Na promocje bankowe należy poświęcić troszeczkę czasu i wysiłku, choć trzeba przyznać, że nie jest to syzyfowa praca. Jednak jeśli ktoś wierzy w 100% pasywne dochody (które poza otrzymaniem spadku nie istnieją) to zaraz krzyknie „eee szkoda zachodu”.

W większości promocji bankowych czynności jakie należy wykonać to złożenie wniosku (kilka minut), telefoniczna rozmowa potwierdzająca wniosek (kilka minut i to nie zawsze), podpisanie umowy u kuriera (może on przyjechać do miejsca pracy, szkoły i tak dalej) lub wykonanie przelewu weryfikacyjnego (kwestia sekund), spełnienie rutynowych warunków (zazwyczaj zapewnienie wpływów lub płatności w sklepie), a na końcu odebranie premii. Po przetestowaniu produktu sami stwierdzicie, czy chcecie go sobie zostawić na dłużej, czy też wolicie go definitywnie zamknąć. Obecnie wiele banków udostępnia możliwość rezygnacji z poziomu bankowości online lub infolinii (na przykład Bank Millennium, Santander Bank, mBank, Getin Bank, czy Citi Handlowy). Inne wymagają jeszcze stawiennictwa w placówce lub wysyłki wypowiedzenia listownie.

Warto również zauważyć, iż niektóre banki wymagają dodatkowych aktywności związanych z nowoczesnymi rozwiązaniami płatniczymi. Należą do nich płatności typu BLIK lub poprzez Google Pay, bądź Apple Pay. Jeśli jesteście otwarci na tego typu nowinki technologiczne – promocje bankowe stoją przed wami otworem!

Halo, zastałam pana X? Tak? To świetnie

 

Wiele promocji bankowych wyznaje zasadę „coś za coś”. W praktyce możecie otrzymać daną premię, ale musicie wyrazić zazwyczaj (choć nie jest to regułą) zgody marketingowe i handlowe. Wiadomo, bank na początku jest dobrym wujem, ale z czasem może Was zacząć smażyć telefonicznie i mailowo. Czytelnicy GeekWork są jednak sprytniejsi i wiedzą, że mogą wycofać swoje dane zaraz po uzyskaniu premii. Akurat tutaj RODO mocno zadziałało i jeśli nie chcecie być nękani super ekstra propozycjami, możecie powiedzieć niet w bankowości internetowej lub w innych kanałach komunikacji z bankiem.

No dobrze. Trochę już postraszyłem, więc możemy przejść do zalet. Jeśli czytasz do tego momentu, oznacza to, że wymienione powyżej przeszkody na drodze ku dodatkowych dochodom nie są dla Ciebie runmageddonem i śmiało możesz podziałać w praktyce.

Na pierwszy ogień trafia możliwość praktycznego przetestowania nowych rozwiązań bankowych. Załóżmy, iż od lat korzystacie z danego konta osobistego i od lat…wkurza Was aktualny bank. Skorzystanie z serii promocji bankowych może pozwolić Wam na sprawdzenie jak wygląda bankowość online, aplikacja mobilna oraz ogólna obsługa w innych bankach. Być może obecny dobrodziej wysysa od Was co miesiąc kilkanaście złotych w zasadzie za nic, a nowa instytucja da Wam to wszystko za darmo.

Korzystanie z promocji bankowych może również wyrobić w Was pewne kompetencje miękkie. Chodzi tu o skrupulatność w realizowaniu warunków promocji, zarządzanie czasem oraz odpowiedzialność za własne działania. Być może opracujecie wręcz jakiś system zarządzania szeregiem promocji, dzięki czemu znacząco zwiększycie swoje dochody, bez zbędnego marnowania czasu.

Na chwilę możemy wrócić również do kwestii opłacalności promocji. Otóż zdecydowana większość z nich to tak zwana sprzedaż premiowa. W ten sposób, do kwoty 2000 zł (wcześniej było to 760 zł) jesteście zwolnieni z jakiegokolwiek opodatkowania z tytułu otrzymanych bonusów. Porównując zyski z promocji bankowych do alternatywy w postaci czasu spędzonego w pracy, warto mieć na uwadze właśnie fakt braku opodatkowania i oZUSowania. Wypłacane środki są kwotą netto, znaczy się do ręki 🙂

Przykład z życia, czyli 200 zł za konto w Banku Millennium

Po części teoretycznej, warto w końcu przejść do praktyki. Działanie promocji bankowych przedstawię Wam na przykładzie promocji konta osobistego. Pod lupę trafia Bank Millennium, czyli jedyny bank, który znalazł się w pierwszej dziesiątce marek budujących pozytywne doświadczenia klientów, według raportu KPMG. Bank Millennium od lat odznacza się świetną ofertą, obsługą klienta dopasowaną do potrzeb oraz chęcią rozwoju w zakresie relacji z klientami.

 

Teraz i wy możecie przetestować na własnej skórze flagowy produkt Banku Millennium, czyli Konto 360º. Propozycja ta ma 3 zasadnicze zalety: po spełnieniu prostych warunków konto użytkujecie za darmoszkę, otrzymujecie 200 zł premii za…spełnienie warunków darmowości konta oraz zakładacie jedno z najlepszych kont bankowych na rynku. Mało? W takim razie za założenie konta Junior dla swojego dziecka, bank dorzuci 3 bilety do kina Helios.

Promocja skierowana jest do nowych klientów banku. Mogą wziąć w niej udział również osoby powracające do współpracy z Bankiem Millennium, aczkolwiek premia będzie się należała wyłącznie tym, którzy dotychczasowo nigdy nie otrzymali od Millennium premii za założenie Konta 360º.

Co Bank Millennium może zaserwować nam w pełni za darmo?

Oferta Konta 360º jest bardzo prosta i przejrzysta. Bank zagwarantuje nam za okrągłe zero złotych:

  • prowadzenie rachunku,
  • obsługę karty debetowej,
  • wypłaty ze wszystkich bankomatów na świecie,
  • wpłaty we wpłatomatach Banku Millennium,
  • przelewy przez Internet i aplikację mobilną.

Aby otrzymać to wszystko, wystarczy, że co miesiąc zapewnicie wpływ na 1000 zł oraz wykonacie jedną płatność kartą. Co tu kryć, rutynowe czynności zapewnią Wam pełne zwolnienie z najważniejszych opłat. Wpływem może być wynagrodzenie, stypendium, wpłata ze swojego konta w innym banku, czy choćby spacer do wpłatomatu. A kartą płacimy niemal codziennie, ostatnio nawet na bazarkach.

Oprócz tego Mille dorzuca konto oszczędnościowe na 2,7% w skali roku (do 100.000 zł), pakiet assistance domowy i medyczny za darmo przez 12 miesięcy oraz płatności BLIKIEM i kartą wirtualną.

Co trzeba zrobić, aby zdobyć premię, czyli na pewno są jakieś kruczki

Teraz najważniejsza część naszego artykułu, czyli jak w praktyce zdobyć premię na start. Pewnie wielu z Was myśli, że bank postawił zasadzkę, w którą będą wpadać kolejne osoby, a konsekwencją czego będzie brak wypłaty bonusu. Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę, aby zdobyć premię, wystarczy przez 3 miesiące zapewniać warunki zwalniające z opłaty za konto. Mówiąc bardziej precyzyjnie, w miesiącach: kwiecień, maj oraz czerwiec zapewnijcie wpływy na konto w kwocie co najmniej 1000 zł oraz wykonajcie jedną transakcję płatniczą kartą wydaną do rachunku. Spełnienie warunków promocji zapewni też płatność BLIKIEM, ale jak pamiętacie, nie wystarczy to do zwolnienia z opłat za konto. Oprócz tego, dodatkowym warunkiem będzie aktywacja aplikacji mobilnej banku. Macie na to czas do 31 marca 2019 roku.

Wygląda fajnie! Jak skorzystać z tego dobrodziejstwa?

Promocja trwa do 25 marca 2019 roku. Próżno jej szukać na stronie głównej banku, ponieważ jest to dedykowana akcja, prowadzona wyłącznie z blogerami. Banki nie są w ciemię bite i wiedzą, że jeśli ktoś wchodzi na stronę główną banku, by założyć konto, to nie ma sensu oferować mu premii…on i tak założy to konto, bo jest na to zdecydowany. Inaczej jest w przypadku akcji dedykowanych, gdzie bank chce zwiększyć swoje wolumeny sprzedaży i musi coś „sypnąć”. Tego typu sytuacja to typowy przykład 3xWIN. Bank ma nowych klientów, uczestnik promocji zgarnia bonus, zaś bloger-wydawca otrzymuje swoją dolę za polecenie produktu.

Jeśli macie jakąkolwiek chęć dowiedzieć się więcej z regulaminu – zerknijcie tutaj. Starałem się wszystko sprawdzić dokładnie ale… każdy odpowiada za siebie 🙂 Jeśli miałbyś/miałabyś jakieś pytania – śmiało pisz w komentarzach – odpiszemy razem z Jackiem 🙂

Natomiast jeśli chcesz skorzystać z promocji kliknij w ten link. Przeniesie Was on na stronę promocji, na której wypełnicie swoje dane do umowy o konto. Dokumenty dostarczy Wam kurier lub będziecie mogli je podpisać w wybranej placówce. Pamiętajcie, aby podczas składania wniosku zaakceptować regulamin promocji oraz wyrazić zgody marketingowe. Do wyboru macie konto Student (jeśli macie mniej niż 26 lat) lub konto standardowe. Wnioski możecie składać do 25 marca 2019 roku 🙂

 

 

 

Cześć! Bardzo mi miło, że czytasz mojego bloga. Chciałbym informować Cię o nowych artykułach, a moi subskrybenci otrzymują też coś ekstra. Chciałbyś się przekonać co to takiego?