Na początku maja tego roku wraz z moją żoną wyjechaliśmy na tygodniowy urlop – w prezencie na rocznice ślubu otrzymaliśmy od rodziców i dziadków wycieczkę na Rodos! Zabrałem tam swoje kamery 360 oraz przewodnik.

Rodos to wyjątkowo piękna grecka wyspa.

I jest jedną z najchętniej odwiedzanych przez turystów zaraz po Krecie. Cała wyspa jest bardzo zróżnicowana. Na wschodnim wybrzeżu raczej spotkamy piaszczyste plaże ze spokojniejszym morzem, natomiast po zachodniej stronie raczej kamieniste plaże a morze zazwyczaj jest bardziej wzburzone. Środek wyspy to lasy, różne pola uprawne, szklarnie. Słońce świeci tutaj przez prawie okrągły rok! Na całej wyspie znajdziesz też tysiące drzew oliwnych.

Rodos to niewielka wyspa – łącznie ma trochę ponad 1,4 tys. km². Z jednej strony omywa ją Morze Egejskie, z drugiej Śródziemne.

Nazwa wyspy pochodzi od starogreckiego słowa „τὸ ῥόδον” (w bezpośrednim tłumaczeniu „róża”), oznaczającego hibiskus. Leży zaledwie 20 km od wybrzeża Turcji. Wyspa ma trochę ponad 80 km długości, a w najszerszym miejscu mierzy niecałe 40 km. Najlepszą decyzją jaką możesz podjąć będąc już na miejscu to wynajęcia auto na jeden, dwa dni i ruszenie w trasę. Ceny wahają się w zależności od klasy pojazdu – od 20 euro za dobę do nawet 300 euro. Tańszą alternatywą może być wynajęcie skutera lub quada – wtedy zapłacisz ok. 8 do 15 euro za dobę.

Wyspa nie należy do wyjątkowo dobrze oznakowanych – warto wyposażyć się w mapę lub nawigację wcześniej, ponieważ później dosyć trudno jest odnaleźć ciekawe miejsca korzystając wyłącznie ze znaków.

PRO-TIP

Jeśli korzystasz z telefonu z Adroidem w aplikacji Mapy masz możliwość pobrać wybrany przez Ciebie fragment do offline. Dzięki temu na wakacjach nie zapłacisz za nawigację 🙂

Nim przejdę do opowiadania o tym co warto zobaczyć na Rodos chciałbym poruszyć jeszcze dwie ważne kwestie:

Koszty wyjazdu na Rodos

Wycieczkę organizowało Biuro Podróży ITAKA. Na ten moment zdecydowanie polecam to biuro podróży 🙂 Wszystko było zrealizowane bardzo poprawnie – ciągłość podawanych informacji, opieka po stronie rezydenta, aż po ścisłość udzielanych informacji wszystko było dokładnie tak jak tego oczekiwałem. Same koszy również było całkiem znośne – za 7 dni wypoczynku w hotelu Delfinia zapłaciliśmy ok 3200 zł w All Inclusive. Dodatkowo wydaliśmy ok. 120 euro na wynajem samochodu na 3 dni, licząc wraz z wszystkimi parkingami, wejściówkami czy posiłkami w trasie. Większość cen na wyspie np. posiłków w restauracjach czy wody w sklepie jest zbliżona do cen w Polsce – może są minimalnie wyższe ale raczej wynika to z aktualnego kursu euro. 🙂

Rodos – bezpieczeństwo i imigranci

To teoretycznie bardzo dobry punkt – bliskość Turcji, niewielkie odległości pomiędzy wyspami i lądem oraz sporo miejsce do schowania się. Zjechaliśmy praktycznie całą wyspę i ze zdecydowanie mogę stwierdzić, że jest bardzo bezpiecznie. Osoby wyglądające na imigrantów spotkaliśmy wyłącznie w stolicy – w kilku miejscach były to żebrające dzieciaki lub dorośli próbujący sprzedawać różne gadżety – od self-sticków, przez pocztówki, po tanie zabawki dla dzieci. Nie zauważyłem żadnych większych grup i pewnie gdyby nie świadomość tego, że to mogą być imigranci pewnie nawet nie zwróciłbym na nich uwagi. Od zwyczajni sezonowi sprzedawcy, których pełno jest w tego typu miejscach. W pozostałych miejscach turystycznych nie spotkaliśmy już nikogo z imigrantów.

Jeśli więc martwisz się bezpieczeństwem – zdecydowanie polecam Rodos. Przynajmniej przed szczytem sezonu było tutaj bardzo spokojnie – ruch uliczny to zazwyczaj wynajęte samochody, pojedyncze auta mieszkańców. A wszystko w rytm greckiego powiedzonka ‚siga, siga’, czyli ‚powoli, powoli‚.

Co zwiedzić na Rodos?

Przede wszystkim – stolicę! Miasto Rodos jest niesamowicie zróżnicowane. Z jednej strony Stare Miasto – pełne odrestaurowanych fragmentów miasta. Plątanina uliczek i starych kilkusetletnich kamienic to tzw. „dzielnica rycerska”. Nad miastem na wzgórzu góruje Pałac Wielkich Mistrzów, czyli siedziba Joannitów. To oni władali wyspą oraz całym archipelagiem na przełomie XIV i XV wieku. Dzisiaj można zwiedzić Pałac –  bilet kosztuje 6 euro.

Wędrując po starym mieście warto spróbować po prostu wchodzić w różne miejsca – można tam natknąć się na np. Bibliotekę Muzułmańską oraz Meczet Sulejmana – w tych miejscach zgromadzono sporo rękopisów i pism koranicznych. W nowej części również znajdują się wiekowe kamienice – a pomiędzy nimi nowoczesne sklepy z biżuterią, ubraniami oraz pamiątkami. Warto wejść na wieżę zegarową przy meczecie, by podziwiać świetną panoramę całego miasta Rodos.

Przed wjazdem do miasta znajduje się punkt widokowy – wzgórze Monte Smith, gdzie można obejrzeć ruiny antycznego teatru raz fragmenty świątyni Apolla.

Miasto Rodos to miasto kotów! Na każdy kroku spotkasz mniejsze lub większe koty, które szybko uciekają chowając się w różnych krzakach.

Zwiedzając miasto musisz być przygotowany na setki zaczepek ze strony zarówno restauratorów jak i miejscowych sprzedawców pamiątek – klimat zdecydowanie bardziej turecki niż europejski.

 

Faliraki – dzielnica imprez

Miejscowość Faliraki znajduje się zaledwie 15 km od stolicy wyspy. To chyba najbardziej imprezowa miejscowość na wyspie. Mnóstwo klubów, dyskotek, kasyn a dodatkowo aqua park i masa restauracji oraz hoteli nastawionych na imprezowanie. Raczej nie przepadamy za tego typu miejscami więc tylko raz się tam zapuściliśmy przejazdem. Mnóstwo kolorowych świateł, migające bilbordy, mnóstwo młodych ludzi gotowych do zabawy. Dla tych spragnionych ekstremalnych emocji znajdziesz trasy na quady, paintball czy skoki na bungee. Ta okolica nigdy nie zasypia.

Gorące źródła Kalithea

5 km na północ od Faliraki, w zatoce znajdują się ciepłe źródła Kalithea. ‚Termy Kalithea’, to bardzo ciekawe miejsce – wytryskuje tam czerwona woda, a w sklepikach można zaopatrzyć się w różne pamiątki i smakołyki w tym regionalne wino. Wszędzie w koło znajdują się różne obiekty typu SPA. Co ciekawe część z nich wybudowana okresie okupacji włoskiej! Obecnie są one zamknięte ale warto je obejrzeć. Z drugiej strony teren cały czas przypomina budowę – niedokończone budynki, sporo w trakcie budowy.

Epta Piges – Dolina Siedmiu Źródeł.

Urokliwe, acz lekko przereklamowane miejsce. W tym rezerwacie możemy natknąć się na sporo dzikich zwierząt, w szczególności pawi i kaczek. Sporo bujnej roślinności i pięknych drzew. Największą atrakcją jest przeprawa wąskim tunele o długości prawie 200 metrów, który kończy się zaporą wodną i jeziorem. Niestety w środku lata jest tam raczej… sucho. Sama dolina wzięła swoją nazwę od 7 kanałów zbudowanych przez Włochów do nawadniania sadów pomarańczowych.

Monolithos – wioska na wzgórzu

Bardzo fajne miejsce do odwiedzenia jako dodatkowy punkt na trasie. Zwiedzanie zajmie Ci 20-30 minut. Zamek znajduje się ok 150 metrów nad morzem – rozciąga się z niego niesamowity widok! Odrestaurowane fragmenty budynków oraz kaplicy to fenomenalne miejsce do zdjęć. Zresztą zobacz sam:

Monolithos_rodos

 

Ruiny Kamiros

ruiny kamiros

To chyba ulubione miejsce do zwiedzania dla mojej żony. Największe na Rodos wykopaliska archeologiczne, dawniej istniało tam starożytne miasto Kamiros, poświęcone Atenie. Miasto wygląda faktycznie bardzo ciekawie – znajduje się na skalnych półkach na praktycznie 4 poziomach. Na samym szczycie resztki agory i świątyni Ateny a niżej elementy miasta – domu, place, czy np. amfiteatr. Bilet wstępu – ok. 4 Euro.

 

 

Katavia i przylądek Prasonissi.

Miejsce o tyle ciekawe co… nudne. Zazwyczaj nie docierają tam turyści bo i nie za bardzo jest co zwiedzać. Dosłownie 4 restauracje. No chyba że jesteś miłośnikiem windsurfingu. Wtedy to miejsce wprost wymarzone – ze względu na specyficzne prądy morskie masz niemal pewność, że będzie tam wietrzenie. Wokół znajduje się sporo miejsce, gdzie można wynająć deske

Katavia i przylądek Prasonissi

 

Lindos

Obowiązkowe miejsce do zwiedzenia. To po prostu cała Grecja w pigułce. Fantastyczne odrestaurowane miejsce, przepiękny Akropol. Niestety jest też dosyć mocno oblegane przez turystów więc polecam wybrać się rano. Miasto wyróżniają dwie wyjątkowe cechy – przypomina miasteczka Mykonos i Santorini, ponieważ budynki w miejscowości mają pobielane tynki a sama stara część miasta wisi na skalistych klifach. Bardzo polecam zejście ze szlaku i zwiedzanie na własną rękę.

Dolna część miasta to wyjątkowa plaża z niezapomnianym widokiem. Aż trudno to opisać – byliśmy wprost zachwyceni! To miejsce aż ciężko opisać słowami, a zdjęcia nie oddają nawet w połowie panującego tam klimatu. Mam nadzieję, że film w 360 stopniach pozwoli Ci chociaż częściowo zachwycić  się tym miejsce.

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się, co jeszcze warto zobaczyć na Rodos serdecznie polecam Ci ilustrowany przewodnik po Rodos – możesz go kupić tutaj.

Przydatne zwroty po Grecku

Grecy to zazwyczaj bardzo mili ludzie. Gościnni chętni do porozmawiania, bardzo uprzejmi. Mają typowo śródziemnomorski styl bycia – zawsze znajdą czas na kawę oraz baklavę (to przepyszny regionalny deser – koniecznie spróbuj). Zarówno obsługa hotelowa, jak i napotkani Grecy bardzo lubią kiedy turyści używają chociaż pojedynczych greckich słówek. Miałem wrażenie, że moje drinki zawsze były lekko mocniejsze, a kucharze szerzej uśmiechnięci 🙂

Oto lista kilku przydatnych słów i zwrotów, którymi śmiało możesz posługiwać się na wakacjach:

Dzień dobry – Καλημέρα! (wymowa: kaliméra)

Dobry wieczór – Καλησπέρα! (wymowa: kalispéra)

Dziękuję  – Ευχαριστώ (wymowa: efcharistó)

Tak  – Ne (wymowa: Né)

Nie – Ochi (wymowa: oczi)

Jak się masz? – Τι κάνεις; (wymowa: ti kánis)

Smacznego – Kali orexi

Na zdrowie – Yia mas

Grecja  – Ellada

Polska, Polak – Polonija, Polonos

Ja lubię… – Mou aresi…

Lubię Grecję – Mou aressi i Ellada

Kocham cię – S’agapo

Nie mówię po grecku – Den milo elenika

Film 360 z Rodos!

No i na koniec najważniejsze 🙂 Przywiozłem z wakacji ponad 700 GB materiału. Poświęciłem ponad 500 godzin na stiching (czyli połączenie obrazu z kamer) późniejszy montaż, obróbkę, dobór muzyki i tak dalej. W dodatku dzięki pomocy z różnych stron pracuje również nad tłumaczeniem filmu! Aktualnie dostępny jest po polsku i angielsku ale w przygotowaniu jest grecki, niemiecki, hiszpański, włoski oraz rosyjski 🙂

Mam ogromną nadzieję, że ten film Ci się spodoba. Mam do Ciebie prośbę. Jeśli Ci się spodoba mógłbyś udostępnić go dalej? Bardzo mi na tym zależy! Tymczasem… miłego oglądania 🙂